0:00:41:May sowniczek wyrazw|trudnych i niezrozumiaych:
0:00:46:Eid - muzumaskie|wito koczce Ramadan
0:00:51:Ksiyc - idea pikna w Indiach
0:00:56:"Mughal-e-Azam" - jeden z|najwaniejszych filmw w historii|kinematografii indyjskiej
0:01:19:Synchro: bager
0:01:34:Na podstawie "Biaych Nocy"|Fiodora Dostojewskiego
0:01:39:/Wersja polska: Bhuvan
0:01:44:/Korekty: Niesia
0:01:49:/Fragment tumaczenia utworu "Pyaar Kiya|/To Darna Kiya" zaczerpnity z|/tumaczenia "Mughal-e-Azam" autorstwa BeeMeR.
0:01:57:Miasto marze...
0:01:59:Nie znajdziesz go na|adnej mapie wiata,
0:02:03:bo istnieje tylko w moich marzeniach.
0:02:07:I ten cudowny bar w mym miecie,
0:02:10:Bar RK.
0:02:13:Piam w nim angielsk whisky
0:02:15:kiedy tylko miaam pienidze.
0:02:19:To poprawiao mi humor.
0:02:22:Przy okazji, jestem Gulab.
0:02:24:Nigdzie nie widzielicie|kobiety takiej jak ja,
0:02:27:ktra sprzedaje sztuczn mio,
0:02:30:ale jednoczenie opowiada|historie tej prawdziwej mioci.
0:02:33:Historia, ktr Ci opowiem|nie jest o zwykym czowieku,
0:02:37:to historia anioa.
0:02:39:Brudne dinsy,
0:02:40:gitara w rku, czapka z daszkiem,
0:02:42:anio w stylu gwiazdy rocka.
0:02:44:Pierwszy raz spotkaam go w tym barze.
0:02:48:Jak kadego dnia byam|ostatnim klientem.
0:02:52:Daj jeszcze jedn szklaneczk whisky.
0:02:56:Daj kubek mleka!
0:03:02:Kto prosi o mleko w barze piwnym?!
0:03:04:Jestem piewakiem w tym barze.
0:03:06:Jutro mam pierwszy wystp,|wic przyszedem powiczy.
0:03:09:Ale nie moesz piewa tutaj koysanek.
0:03:11:Musisz wprawi w ruch ciao, tylko|takie piosenki moesz tu piewa.
0:03:15:Piosenk jest to, co|dotyka duszy, a nie ciaa!
0:03:20:Dusza!
0:03:21:Rzecz, ktrej nie moesz zobaczy.
0:03:24:Jak ta zapaka, ktra daje ogie,
0:03:27:ale nie zapali si|pki ni nie potrzesz.
0:03:31:Albo jak whisky - wprawia w|odurzenie, cho tego nie wida.
0:03:36:Wow, dobrze gada!
0:03:40:Wic bdziesz musiaa|posucha mojej piosenki.
0:03:43:Wytrzymam tylko dwa wersy.
0:03:44:No, piewaj!
0:03:56:/Ukochana!
0:04:00:/Ukochana!
0:04:02:/O, Ukochana!
0:04:15:/Posadz ci w lektyce
0:04:17:/Ugoszcz ci wrd gwiazd
0:04:19:/Skradn ci wiatu i zabior w dal
0:04:34:/Posadz ci w lektyce
0:04:36:/Ugoszcz ci wrd gwiazd
0:04:39:/Skradn ci wiatu i zabior w dal|/Pewnego dnia zdobd twoje serce
0:04:45:/Ukochana!
0:04:57:Przepraszam? Czy wygldam jak gwiazda?
0:05:00:Jak supergwiazda!|- Dziki!
0:05:22:Co to by za chopak!
0:05:23:Taki, o ktrym ni|wszystkie dziewczyny!
0:05:25:Tamtej nocy jego piosenka|staa si dla mnie nim samym.
0:05:29:Ukochany!
0:05:36:Jego gos przechodzi przez cae|moje ciao, przez ca noc.
0:05:40:Kiedy o nim mylaam,
0:05:41:byam szczliwa!
0:05:43:Pewnej nocy siedziaam|sobie na swoim miejscu,
0:05:45:liczc pienidze.
0:05:49:Hej, zabieraj swoj pik!
0:05:53:To moja pika!
0:05:55:Dobry wieczr.
0:05:56:Wiesz co,
0:05:57:nie mam poduszki,
0:06:01:a problem tkwi w tym, e|pice zdarza si spa.
0:06:04:Przepraszam, zaraz j podnios.
0:06:06:Ty, piewak z baru RK!?
0:06:10:Tak.
0:06:14:Dlatego pomylaam, e|ju gdzie ci widziaam.
0:06:17:Ale dlaczego pisz tutaj, na deptaku?
0:06:20:Moe mi powiesz co mam zrobi?
0:06:22:Miasto jest nowe,
0:06:24:tak jak i moja robota.
0:06:25:Nikt mnie tu nie zna,
0:06:27:wic nie mam powodu, eby|wej do czyjego domu
0:06:29:i zaufa obcemu.
0:06:30:wiat taki nie jest.
0:06:32:W skrcie: nie masz gdzie mieszka.
0:06:34:Tak jest!
0:06:37:Jeste we waciwym miejscu,
0:06:39:spjrz w gr.
0:06:40:To moje malutkie gniazdko!
0:06:43:Co powiesz, partnerze?
0:06:45:Chcesz dzi sprbowa?
0:06:48:Dzikuj, moe innym razem.
0:06:51:Lubi ci.
0:06:54:Jeste pierwszym, ktry odmawia Gulabji!
0:06:58:I jeste taki cudowny!
0:07:00:A cuda takie jak ty nie pi na deptaku.
0:07:05:Niedaleko mieszka Lillian.
0:07:07:Starucha!
0:07:08:Jeli ci polubi, da ci dach nad gow
0:07:11:i kurczaka tandoori.
0:07:13:Jutro rano moesz sprbowa szczcia!
0:07:16:Dzikuj!
0:07:19:Masz pozwolenie, eby tutaj mieszka?
0:07:21:To nasza dzielnica,
0:07:23:dzielnica prostytutek.
0:07:25:Czemu nie mgbym tu mieszka?
0:07:27:Gulabji, one tak samo s czyimi|siostrami, matkami, czy crkami.
0:07:34:Ale nie s niczyimi onami,
0:07:36:Cho mog by przyjacikami.
0:07:39:Co ty na to?
0:07:40:Moesz by moim przyjacielem?
0:07:42:Chcesz mnie za przyjaciela?!
0:07:44:Dobrze, jestemy przyjacimi.
0:07:49:Zawsze mi smutno, kiedy|sysz pacz dziecka Razii.
0:07:53:Nie lubi tego.
0:07:56:Pacze prawie cay dzie.
0:07:59:Jej matka posza robi interesy,
0:08:02:nie bdzie jej ca noc.
0:08:08:Nasz fach to ciki kawaek chleba.
0:08:10:Nasze ycie te.
0:08:12:Cae nasze dziecistwo takie byo.
0:08:15:Pacz za matk, przez ca noc...
0:08:17:albo czekanie na przyjcie wrki.
0:08:24:adna wrka nie przysza|i nikt nas nie uspokoi.
0:08:31:Id spa.
0:09:08:/Pewnego dnia przybdzie wrka...
0:09:13:/Z nieba
0:09:19:/I ju nigdy nie odleci...
0:09:24:/Z powrotem
0:09:30:/Nasuchuj jej cichych krokw...
0:09:35:/Dzie i noc...
0:09:38:/Cay czas
0:09:42:/W kadej chwili czekam, bo...
0:09:48:/Pewnego dnia przybdzie wrka...
0:09:52:/Z nieba
0:10:22:/Pachnie lepiej ni kwiaty
0:10:28:/Jest delikatniejsza ni ich patki
0:10:33:/Kiedy na ni spojrz
0:10:40:/Bdzie zawstydzona
0:10:45:/Wystarczy jej skromne spojrzenie
0:10:50:/A strac gow...
0:10:56:/Dla mokrych chmur jej wosw
0:11:02:/I mikkich dwikw jej ust
0:11:07:/Moje serce ulegnie zniszczeniu...
0:11:12:/Kiedy przybdzie
0:12:05:/Przyniesie i rozpleni mio
0:12:10:/Wymaluje henn marzenia
0:12:16:/Zbliy si do ciebie
0:12:22:/I zniweluje dystans
0:12:27:/Przyniesie kolory twojej mioci...
0:12:33:/Kiedy przybdzie
0:12:40:/Pewnego dnia przybdzie wrka...
0:12:44:/Z nieba
0:13:47:Lillianji!
0:13:49:Kto ty?
0:13:50:To ja, prosz pani.
0:13:51:Jaki ja?
0:13:53:Syszaem, e ma pani|pokj do wynajcia.
0:13:55:Ale jaki ja?
0:13:57:Ranbheer Raj!
0:13:59:Moe mnie pani nazywa Raj!
0:14:00:Jak brzmi imi twojego ojca?
0:14:01:Przegrae je, kiedy bye pijany?!
0:14:05:Nie, nie jestem hazardzist.
0:14:07:I przysigam, e nie pij!
0:14:08:Masz jakie referencje?
0:14:10:Nie mam.
0:14:12:Waciwie, to jestem nowy w tym miecie.
0:14:14:Przykro mi, nie mog wynaj|pokoju nikomu bez referencji.
0:14:17:Wyno si!
0:14:19:Ta dzisiejsza modzie. Przychodz|mylc, e to jaki tani hotel.
0:14:27:Mam jedn referencj!
0:14:28:Co tam bekoczesz?
0:14:30:Mam jedn referencj,|jeeli to pani pasuje!
0:14:32:Od kogo?
0:14:34:Ode mnie!
0:14:36:Cioteczko! Niewane jak o|mnie mwi, dobrze czy le,
0:14:41:to ty zadecydujesz.
0:14:44:Moje referencje wystawi|twoje serce, dobrze?
0:14:48:Potrafisz co robi poza gadaniem?
0:14:52:Nic poza muzyk.
0:14:58:To pianino jest rozstrojone.
0:14:59:Ile klawiszy ma pianino?
0:15:02:Osiemdziesit osiem.
0:15:03:A ile strun maj skrzypce?
0:15:05:Cztery.
0:15:07:Wczajc strun serca - pi.
0:15:11:Co dasz w depozyt?
0:15:13:Samego siebie.|- A czynsz?
0:15:14:Pki nie bd mg zapaci,
0:15:16:bd robi wszystko co kaesz.
0:15:18:Znasz si na czym poza muzyk?
0:15:20:Oczywicie.
0:15:21:Widz marzenia, spisuj myli
0:15:23:i prbuj rozprzestrzenia szczcie.
0:15:25:A czasami pi, jem chleb, pij wod.
0:15:35:Wic co z pokojem?
0:15:37:Jeli dam ci pokj, te bd musiaa|chodzi spa o chlebie i wodzie!
0:15:43:Mog zapyta o jedn rzecz?
0:15:46:Kiedy ostatni raz si umiechna?
0:15:50:Nie twoja sprawa.
0:15:52:Kiedy ostatnio nazwaa kogo swoim?
0:15:55:Kiedy ostatnio kogo kochaa?
0:15:58:Kiedy ostatnio kogo przytulia?
0:16:05:Jego przytulaam.
0:16:07:Vincenta, mojego syna.
0:16:09:Mwiam mu...|Prosz, nie wstpuj do armii!
0:16:12:Ale wstpi.
0:16:14:Nie ma go od 37 lat!
0:16:20:Jeste sama od 37 lat?
0:16:23:Nie umiechasz si, nie kochasz|nikogo, nie obejmujesz nikogo.
0:16:28:Jeli nie chcesz, nie|wynajmuj mi pokoju,
0:16:31:ale ja chciabym ci co da.
0:16:33:Co takiego?
0:16:37:Chciabym ci przytuli, Lillypop!
0:16:40:Och, obuzie.
0:16:41:On nazywa mnie Lillypop!
0:16:49:Chcesz, ebym ci przytuli Lilly?
0:17:24:Tej nocy Lillian odnalaza|zaginionego syna.
0:17:27:Rozstrojone pianino|zabrzmiao czystym dwikiem,
0:17:29:a kobiety jak my zdobyy|dobrego przyjaciela.
0:17:32:Nalea do nas wszystkich,|ale adna z nas nie bya jego.
0:17:37:Jedyn rzecz jak|posiada byo szczcie,
0:17:39:ktre pewnej nocy wreszcie|przyszo do mojego Ukochanego.
0:18:04:Cze!
0:18:07:Nie pada, wic czemu cigle|masz otwarty parasol?
0:18:11:Paczesz?
0:18:14:Prosz nie paka, madam.
0:18:16:Jest mi smutno, kiedy kto pacze.
0:18:18:Moesz sobie nosi|parasolk, nie ma sprawy.
0:18:25:Ale ja jestem gupi.
0:18:28:Przepraszam, madam...
0:18:32:Halo!
0:18:37:Gdzie ona znikna?
0:18:41:Madam!
0:18:55:Potrzebujesz pomocy?
0:18:57:Nie, dzikuj.
0:18:58:Po prostu mnie nie led, prosz.
0:19:00:Nie ledz ci, madam.
0:19:02:Prbowaem pomc.
0:19:06:Jeli bdziesz potrzebowaa pomocy, zawoaj.
0:19:08:Bd siedzia tam w kawiarni. Ok?
0:19:27:/Zagubione wiato ksiyca?
0:19:33:/Dobra wrka?
0:19:35:/Drogocenny klejnot
0:19:39:/amicy serce
0:19:42:/Wstrzymujcy jego bicie?
0:19:45:/Czy te wiato zesane z niebios..
0:19:51:/Dziki boej asce?
0:21:32:/Jeste skromna
0:21:35:/Jeste skryta
0:21:38:/Jeste lojalnoci
0:21:42:/Jeste upojeniem
0:21:46:/Twe ciche spojrzenia krzycz do mnie
0:21:52:/Twoje sowa s jak modlitwa
0:21:58:/Jeste w kadym moim tchnieniu
0:22:01:/Lecz cigle tak daleko
0:22:07:/Dziki boej asce
0:22:53:Przepraszam!
0:22:54:Mog odprowadzi ci do domu?
0:22:57:Nie, dzikuj.
0:22:58:Nie znam ci.
0:23:00:Ja ciebie te.
0:23:02:Ale moim obowizkiem jest|odprowadzi ci do domu.
0:23:04:Kto wie, madam,
0:23:05:kopoty mog znowu nadej.
0:23:07:Nie musisz si fatygowa.
0:23:10:Pjd sama.
0:23:12:Jaka fatyga?
0:23:13:To bdzie zaszczyt mc ci odprowadzi.
0:23:15:Nie, dzikuj bardzo.
0:23:29:Hej, posuchaj!
0:23:30:Mam nadziej, e nie wzia|mnie za jakiego pijaka.
0:23:33:Tak, wziam ci za pijaka,
0:23:36:kiedy zatrzymae mnie na|mocie, gapic si na mnie.
0:23:39:Nie, madam, mylisz si!
0:23:40:Kiedy zobaczyem ci sam|na mocie, pomylaem...
0:23:42:Co?
0:23:43:Co sobie o mnie pomylae?
0:23:45:e jestem prostytutk?
0:23:51:Nie, madam, znowu si mylisz.
0:23:53:Nic z tych rzeczy.
0:23:58:Pakaa.
0:23:59:Wygldao na to, e potrzebujesz pomocy.
0:24:02:I potrzebujesz.
0:24:24:Chod, odprowadz ci.
0:24:40:Ale cigle czego tu brakuje.
0:24:42:Nie powiedziaa mi dlaczego pakaa.
0:24:44:Mieszkam w pobliu.
0:24:47:I dlatego pakaa?
0:24:49:Ja te mieszkam w pobliu i nie pacz.
0:24:51:Musz przyzna, e jeste bardzo zabawna!
0:24:57:Popatrz, nie ma ulic bez rynsztokw
0:25:01:i nie ma ycia bez smutku.
0:25:50:Nie, prze...
0:25:54:Och, spady ci dzwoneczki!
0:25:58:Twoje dzwoneczki to zbyt wiele.
0:26:02:Tak piknie wygldasz|kiedy si miejesz,
0:26:04:wic po co paka.
0:26:08:Ale smutek te do ciebie pasuje.
0:26:11:Wiesz co,
0:26:13:smutek jest bardzo|niebezpieczny, wiem co o tym.
0:26:16:Nawiedza ycie kadego czowieka,
0:26:18:ale nie martw si, mam|sposb na zwalczenie go.
0:26:22:To tajemnica.
0:26:24:Przypucmy, e ycie to ring,
0:26:27:a smutek jest twoim przeciwnikiem.
0:26:29:Ma tysic rk,
0:26:31:a ty masz tylko dwie.
0:26:34:Nie bj si kiedy staje ci na drodze.
0:26:36:Spjrz mu gboko w oczy,
0:26:39:zmierz jego si,
0:26:42:a potem...
0:26:47:Panie i panowie!
0:26:49:Witamy na pojedynku stulecia!
0:26:51:W jednym rogu pikna, moda dama,
0:26:53:w drugim, Smutek. I tumy szalej!
0:26:56:Ale nie zapominaj o jednej rzeczy,
0:26:58:ten Smutek to bardzo silny przeciwnik.
0:27:03:Walczmy.
0:27:09:Najpierw dostajesz w twarz.
0:27:13:Bdzie bolao.
0:27:14:Nie martw si,
0:27:15:walcz dalej.
0:27:17:Uderza jeszcze raz,
0:27:18:i leysz.
0:27:19:Ale musisz wsta i naprawi sytuacj,
0:27:21:bo jeli przegrasz trzeci rund,
0:27:23:kade uderzenie Smutku bdzie|wypeniao twoje oczy zami.
0:27:26:I kady pojedynek bdzie|odbiera ci umiech.
0:27:28:A w pitej rundzie wedrze|si do twojego domu,
0:27:30:i odbierze szczcie twojej rodzinie.
0:27:31:W szstej zniszczy wszystko.
0:27:32:Wszystko, czego najbardziej pragniesz.
0:27:34:I znokautuje ci!
0:27:36:I zwycizc jest Smutek!
0:27:38:Tak! Taaak!
0:28:01:W twoim umiechu nadal goci smutek.
0:28:04:Przy okazji, szczcie|te do ciebie pasuje.
0:28:44:To jest mj dom.
0:28:46:Cakiem, cakiem.
0:28:49:Nie sdzisz, e wrcia za wczenie?
0:28:52:Szkoda, e nie mieszkasz troch dalej.
0:28:57:Szkoda, e nie moemy by|razem jeszcze przez chwil.
0:29:12:Szkoda, e przestao pada.
0:29:14:I szkoda, e nie moemy sta razem|pod tym parasolem, kiedy nie pada.
0:29:31:Ranbheer Raj!
0:29:32:Moesz nazywa mnie Raj!
0:29:36:A jak ty masz na imi?
0:29:48:Chwileczk, chwileczk!
0:29:49:Zaczekaj!
0:29:53:O co ci chodzi?
0:29:54:Teraz jestemy przyjacimi
0:29:56:i nadal nie chcesz mi|zdradzi swojego imienia?
0:29:59:Odrzucia t do pi razy|podczas dzisiejszego spotkania.
0:30:02:Jeli odgadn twoje imi|w cigu piciu sekund,
0:30:04:bdziesz musiaa j uciska.
0:30:08:Inaczej ju nigdy nie spotkasz Raja.
0:30:11:Jeden!
0:30:13:Dwa!
0:30:18:Sakina!
0:30:21:Mina pnoc, wracaj do rodka.
0:30:25:Jeste Sakina!
0:30:30:Zacz si dzie Eidu. Babcia|ci zbije, jeli si obudzi.
0:30:33:Wchod do rodka, szybko!
0:30:35:Ju id.
0:30:53:Spotkamy si jutro?
0:30:55:Jutro?
0:30:58:Kto wie co jutro si wydarzy?
0:31:00:Co si wydarzy?
0:31:01:Skoczy si Ramadan,|jeli ksiyc si pojawi.
0:31:04:Jeli nie, poczekasz.
0:31:09:Z Bogiem!
0:31:31:Sakina!
0:31:34:Sakina!
0:31:53:Sakina!
0:32:15:Sakina!
0:32:49:/Kiedy twoje oczy
0:32:52:/Spotkay si z moimi
0:33:07:/Wtedy oszalaem
0:33:10:/Oderwaem si od wszystkiego
0:33:13:/Czuj, e Bg mnie stworzy
0:33:59:/Szalony, tak, wyglda na szalonego
0:34:12:/Od kiedy daa mi znak
0:34:18:/Nie mog zazna spokoju
0:34:34:/Od kiedy ronie we mnie to uczucie
0:34:40:/Wok jest tylko cisza
0:34:46:/Kiedy poczylimy
0:34:49:/Nici naszego przeznaczenia
0:34:55:/Wtedy oszalaem
0:34:58:/Oderwaem si od wszystkiego
0:35:01:/Czuj, e Bg mnie stworzy
0:35:34:Raj!
0:35:38:Wstawaj, idioto!
0:35:41:Ach, to ty, Lillypop!|Dzie dobry, moja sodka.
0:35:46:Czekaam na ciebie ca noc,
0:35:48:a ty wlizgne si przez okno|i pisz na pianinie. Idiota!
0:35:53:Twj idiota si zakocha.
0:35:54:Co?
0:36:04:Wic wreszcie Bg si nad tob zlitowa.
0:36:06:Cakowicie.
0:36:10:Jak si nazywa?
0:36:12:Sakina!
0:36:16:Jakie pikne imi!
0:36:19:Jak wyglda?
0:36:22:Jest pikna. Jest jak pianino,|jak skrzypce,
0:36:25:jak trbka, jak saksofon,|jak gitara!
0:36:29:To dziewczyna, czy orkiestra?
0:36:36:Kiedy bd moga j spotka?
0:36:38:Dzisiaj do niej pjd i powiem|jej co czuj, a jutro j poznasz.
0:36:43:Nie masz nic przeciwko?
0:36:46:Gdyby to si przytrafio Vincentowi,|czy miaabym co przeciwko?
0:36:52:Nie zostawisz mnie po lubie?
0:36:56:Gdyby to by Vincent, zostawiby ci?
0:37:00:Ju to zrobi!
0:37:06:Ale Raj nigdy ci nie zostawi.
0:37:51:Co to jest?|- Podanie o wolne.
0:37:54:Nie bd mg zapiewa|dzisiejszego wieczoru.
0:37:56:Dlaczego?
0:37:57:Nie zapiewasz?
0:37:59:Kto na mnie czeka i musz|j spotka, prosz pana.
0:38:05:A co z tymi wszystkimi ludmi,|ktrzy czekaj, eby zapiewa?
0:38:08:Prosz si nie martwi,|przeprosz ich osobicie.
0:38:11:Ale dzisiaj nie|kontroluj swojego serca.
0:38:14:Dlatego wychodz.
0:38:19:Bdziesz piewa, pki ci ludzie|bd chcieli ci sucha.
0:38:31:Wic opanoway ci czary? Jeli dzi|nie zapiewasz jeste zwolniony.
0:38:47:pieszysz si, Ukochany?
0:38:51:Sakina ma szczcie; kt ma|kochanka takiego jak ty?
0:38:57:Znasz j, Gulabji?
0:38:59:Jestem krlow ulicy, zrb jeden|krok, a opowiem ci ca podr.
0:39:06:To jest cieka mioci, strze si.
0:39:15:I suchaj, nie zakochuj si za bardzo,|bo ktrego dnia si znienawidzisz.
0:39:23:Wow, Gulabji...
0:39:29:Gupiec. Wic chcesz rzuci prac?
0:39:33:Chc czego innego i mog|porzuci dla niej cae ycie.
0:39:43:Imponujce...
0:39:44:Ale drugi raz nie|dostaniesz takiej szansy.
0:40:12:Sakina...!
0:40:30:Nie wygupiaj si, dobrze!
0:40:33:O co ci chodzi? To na razie. Id sobie!
0:40:44:Co do...!
0:41:00:Tak dawno ci nie widziaam! Gdzie|zmierzasz o tak pnej porze?
0:41:07:Badi Ammi bdzie si martwi, niedobrze.
0:41:12:Rano padao i musiaam wyj, eby|przygotowa si na dzie Eidu.
0:41:19:Wszystko w tym roku przychodzi|jednoczenie: pitek, Eid i deszcz.
0:41:28:No i nasza przyja.
0:41:32:Znasz go?
0:41:33:Nie, Khala Jaan, nie znam.
0:41:37:Nieznajomy?
0:41:39:O Boe, dwie damy nie mog|nawet porozmawia na osobnoci.
0:41:44:Gupio podsuchiwa nasz rozmow.
0:41:49:Widzisz. Mwiam ci, niedobrze, e wysza.
0:41:52:Chod, pjdziemy gdzie indziej.
0:42:12:Hej, wysuchasz mnie, Raj?
0:42:15:Ranbheer Raj, dobrze? Jestem|nieznajomym, znanym rwnie jako gupiec.
0:42:21:Wybacz, Ranbheer Raj,|le mnie zrozumiae.
0:42:25:Skoro mnie nie lubisz, powinna mi|powiedzie, zapomniabym o tobie.
0:42:33:Gdybym si do ciebie przyznaa,
0:42:35:Khala Jan poinformowaaby moj|rodzin i nie mogabym wychodzi.
0:42:40:A nasza przyja skoczyaby|si po jednej nocy.
0:42:43:Przyja... nawet nie|rozumiesz znaczenia tego sowa.
0:42:47:Ja te woaem ci po imieniu.
0:42:50:Syszaam...
0:42:51:I nadal uciekaa.
0:42:52:Zastanawiaam si co by pomyla,|gdybym zatrzymaa si tylko jednej nocy.
0:43:07:Madam, tobie atwo jest|zapomnie zesz noc, mnie nie.
0:43:16:Zmienia si w cigu jednej nocy.
0:43:19:Wczoraj bylimy przyjacimi,|dzi nieznajomymi?
0:43:27:Lepiej byoby, gdybym czeka|na ksiyc, ni na ciebie.
0:43:31:Zrozumiaa? Chyba nie.
0:43:37:O Boe, jak ty sodko mwisz.
0:43:54:Posuchaj Raj!|- Zamykamy, przyjd rano.
0:44:03:Ostrzegam ci, jestem bardzo|niebezpiecznym czowiekiem.
0:44:05:Dobrze, dobrze... Wybacz mi...
0:44:07:Nie w taki sposb.
0:44:08:Nie wybaczye mi, ale ja ci wybaczyam.
0:44:19:Hej, posuchaj...!|- Nie led mnie!
0:44:25:Sklep ju zamknity.
0:44:33:Co? Tylko nie zaczynaj si mia...
0:44:47:Co ty robisz? Zostaw mnie...
0:44:50:Jestem gupcem...
0:44:51:Nie podoba mi si to, pu mnie.
0:44:55:I jestem marzycielem.
0:44:58:I szalecem te...
0:45:05:Wybacz mi.
0:45:08:I kretynem.
0:45:26:Gdzie mnie zabierasz?
0:45:38:Co to za miejsce?
0:45:41:Kiedy jestem szczliwy,|przychodz tutaj,
0:45:43:kiedy jest mi smutno,|te tu przychodz.
0:45:58:Boe!
0:46:02:wiat wyglda std piknie.
0:46:05:Nie pikniej ni ty. To prawda.
0:46:13:Co ty robisz? Zostaw mnie!
0:46:31:artowaem.
0:46:38:Przestraszye mnie.|Nie rb tego wicej.
0:46:46:Ostatnio o tobie mylaem.
0:46:49:Ty o mnie te?
0:46:52:Czemu miaabym o tobie|myle? Nawet ci nie znam.
0:46:55:Znasz moje imi! Pracuj|jako piewak w barze RK.
0:47:01:Lillian to moja caa rodzina,|wynajmuj u niej pokj.
0:47:05:Chod ze mn, poka|ci gdzie mieszkam.
0:47:08:Powiedziaem ci wszystko|o sobie, teraz twoja kolej.
0:47:16:Imi i adres ju znasz. Robi dywany.|Badi Ammi to caa moja rodzina.
0:47:25:A Chunri Aapa o wszystko dba.
0:47:27:A rodzice?
0:47:31:Badi Ammi mwi, e tata|odszed nie wiadomo gdzie.
0:47:39:A mama czekaa na niego cae ycie.
0:47:56:To wszystko.
0:48:00:Wiesz, kiedy Bg zabiera nam|wszystko, musi da co w zamian.
0:48:07:Tak jak mnie Lillypop.|- A mnie Badi Ammi.
0:48:09:Nie... Raja!
0:48:13:Wariat...!
0:48:16:Powiedz mi jedno, czy|Badi Ammi ci kocha?
0:48:21:Tak, bardzo. Ale jest surowa,|trzyma mnie na smyczy.
0:48:28:Na smyczy? Kto ci trzyma|na smyczy? Bajki opowiadasz.
0:48:34:Badi Ammi nie widzi dobrze, boi si,|e zostawi j jak moi rodzice.
0:48:40:Dlatego trzyma mnie na uwizi.
0:48:43:Skoro tak, to co robisz|tutaj o tak pnej porze?
0:48:47:Gupku, przyszam tu, przywizujc|kogo innego na moje miejsce.
0:48:56:To znaczy, e Badi Ammi nie|jest surowa, to ty jeste poda.
0:49:01:Napijmy si kawy.|- Nie...
0:49:05:Co si stao?
0:49:07:Raj, nie mog z tob pj.|- Dlaczego?
0:49:11:Musz i na most.|- Na most?
0:49:15:Czekam na kogo.
0:49:17:Na kogo?
0:49:18:Na kogo wyjtkowego.
0:49:23:Wyjtkowego! Kto to taki?
0:49:26:Ten, ktrego bardzo kocham.
0:49:36:Co si stao? Dlaczego zamilke?
0:49:40:Nic... Znam go?
0:49:44:Nie... Wymawianie imienia|kochanka skraca lata jego ycia.
0:49:49:Ale jeeli napiszesz,|to nic si nie stanie?
0:49:59:Raj!
0:50:01:Nie Raj, Iman. O Boe! Zapomnij|jego imi, jeste taki gupi.
0:50:13:Bylimy tak biedni, e nawet|nasz dom poszed w zastaw.
0:50:20:Pamitam t noc. Wszyscy spali,|kiedy nagle rozlego si pukanie.
0:50:32:Badi Ammi kto puka,|pewnie chce wynaj pokj.
0:51:39:Szcz Boe...
0:51:44:Jestem Iman, moesz oglda mnie|przez cae ycie... Wchodmy.
0:52:04:Sakina, jak nasz go wyglda?
0:52:07:Jest paskudny jak mokry kocur.
0:52:10:Jest z naszego miasta?
0:52:11:Nie, Badi Ammi, przyszed z daleka.
0:52:13:Jest stary?
0:52:15:Bardzo mody, ma tylko|60 lat. Zapaci za nas.
0:52:27:Jhoomri!|- Tak, ju id...
0:52:30:Znajd nowego lokatora, ten ju umiera.
0:52:37:Nie wiem jak dugo zostanie.
0:52:39:Badi Ammi... po prostu daj mu spokj...
0:52:41:Sakina, daj mu|pokwitowanie i we czynsz.
0:52:46:Nie, nie pjd. Wylij|Jhoomri, ona go zna.
0:52:51:Nie, ty pjdziesz i powiesz mu, e|dostanie niadanie tylko raz dziennie.
0:52:57:I bez herbaty. To te mu powiedzie?|- Tak, id.
0:53:00:Dobrze, id...
0:53:08:Jeste tu, czy posza? Id.
0:53:13:Niczego nie potrafisz zrobi|dobrze, wszystko psujesz.
0:53:48:Czynsz.
0:53:52:I pij mleko, nie herbat.
0:53:58:Czemu o mnie rozmawiaycie? Jeste|niewinna, ale nie jeste dzieckiem.
0:54:13:Zauwaya mnie kiedy? Wic zauwa|teraz, e nie jestem taki zy.
0:54:24:Z Bogiem!
0:54:32:Ich uprzejmo i pikne|gosy ujy krlow.
0:54:40:Teraz krlowa nie moe zazna|spokoju ni w dzie, ni w nocy.
0:54:45:Skd wzi si krl w tej opowieci?
0:54:48:Nie byo go tam?|- Te mnie to zastanawia.
0:54:51:Do kogo ona mwi?
0:54:56:niam z otwartymi oczyma,
0:54:59:wpadajc w sida mioci|niczym w czelucie piekie.
0:55:03:Nie widziaam go od wielu dni.
0:55:06:I potem, pewnego dnia,
0:55:08:przekraczajc wszystkie bariery,
0:55:10:weszam do jego pokoju.
0:56:38:Dzie dobry.
0:56:42:Niech pan wchodzi, panie Imanie.
0:56:45:Kto?
0:56:47:To nasz lokator, pan Iman.
0:56:49:Dzie dobry, Nabeela Bi.
0:56:51:Dzie dobry.
0:56:52:Niech pan usidzie, panie Iman.
0:56:54:Jak tam? Dobrze?
0:56:56:Allah nas bogosawi.
0:56:59:Sakina.
0:57:01:Chod tu, moje dziecko.
0:57:06:Tak, Badi Ammi?
0:57:07:Powiedzia ci ile ma lat?
0:57:09:Tak.
0:57:10:Ile?
0:57:13:Wkrtce dorosn, Ammi.
0:57:15:Chwaa Allahowi!
0:57:17:Twj gos jest mocny jak na ten wiek.
0:57:20:Sprbuj mnie dotkn, moje|ciao jest silne do teraz.
0:57:22:Jak moesz mwi takie rzeczy.
0:57:25:Powiedz, po co tu przyjechae.
0:57:27:Tylko po to, eby ci spotka.
0:57:30:Powiedz, co o tym sdzisz?
0:57:32:Po co?
0:57:34:Sakina, dziecko.
0:57:35:Nie powiesz jej?
0:57:38:O czym teraz zapomniaa?
0:57:40:O niczym wielkim, to baha historia,
0:57:43:ktra dzieje si nad jeziorem.
0:57:46:Jest tam premiera "Mughal-e-Azam".
0:57:48:Myl, e mogaby pojecha ze mn.
0:57:50:Pojedziesz?
0:57:51:Nigdzie si nie wybieramy, ale skoro|nalegasz, to pownnimy pojecha.
0:57:57:Powinna pojecha, ale jak to zobaczysz?
0:57:59:Niegrzeczna. C tam jest do ogldania?
0:58:02:Wystarczy, e posucham: "Kiedy kto|kocha, czego miaby si lka?"
0:58:09:"Po prostu pokochaam,|niczego nie ukradam"
0:58:12:"Po co to ukrywa, po co wzdycha"
0:59:16:Na Boga, wasza wysoko.
0:59:18:Nie zostawiaj jej samej.
0:59:38:Bg zacz pisa|histori naszej mioci,
0:59:43:ale zabrako sw.
0:59:46:Nastpnego dnia Jhoomri powiedziaa mi,
0:59:48:e opuci nasz dom na zawsze.
1:00:49:Przesta paka.
1:00:52:Otrzyjmy twoje zy.
1:00:59:Chciabym zabra ci ze sob.
1:01:01:Tutaj.
1:01:04:Ale nie mog tego zrobi.
1:01:08:Pracuj dla mierci
1:01:11:i tam gdzie id,
1:01:13:niebezbieczestwo|czyha w kadej chwili,
1:01:16:a kady zwizek jest saboci.
1:01:20:Chc, eby bya moj si.
1:01:23:Ale ty chcesz by moj saboci.
1:01:34:Tak bardzo za tob tskni.
1:01:38:Kiedy czytam jakkolwiek ksik,
1:01:41:tskni za tob.
1:01:43:Kiedy kto pacze,
1:01:46:tskni za tob.
1:01:47:I kiedy kto przestaje si mia.
1:01:50:I mieje si przez zy,
1:01:54:tskni.
1:01:55:Sakino!
1:01:57:Gdzie jeste?
1:02:17:Tamtej nocy obieca mi,
1:02:22:e w przyszym roku w noc Eidu,
1:02:25:spotka si ze mn przed|zachodem ksiyca.
1:02:29:Wanie czekam na niego.
1:02:33:I na ksiyc Eidu.
1:02:35:Co to jest?
1:02:36:Mj podarunek, ktry mam|odda przy spotkaniu.
1:02:41:Da mi go tamtej nocy.
1:02:46:To bezuyteczna moneta.
1:02:49:A twoja opowie to bujda.
1:02:51:To nie jest opowie, to prawda, Raj.
1:02:53:Nie mog ci ufa, Sakina.
1:02:55:Chcesz mi powiedzie,
1:02:57:e kochasz mczyzn, ktry jak|deszcz jednej nocy przychodzi,
1:03:01:a drugiej ginie w chmurach.
1:03:04:Wiesz co robi?
1:03:07:Gdzie mieszka?|- Nie wiem.
1:03:09:Dom, mieszkanie, ma cokolwiek?|- Nic nie wiem.
1:03:12:Nie wiesz te gdzie poszed?
1:03:14:Czy te pytania s czci mojej mioci?
1:03:17:Tak, Sakina, s.
1:03:19:Bo jeeli jest bezdomny, to|jak stworzy ci dach nad gow?
1:03:22:Napisa ci jaki list?
1:03:23:Stworzy dom.
1:03:26:A ta moneta to z jednej strony|czekanie, a z drugiej samotne ycie.
1:03:31:Twoje spotkanie to bujda.
1:03:40:Ale mam dzisiaj szczcie! Bez|dawania ciaa lec pienidze.
1:03:44:Posuchaj, to moja moneta.
1:03:47:Ale znalazam j na drodze.
1:03:48:Prosz, moja moneta.
1:03:52:Ale nigdzie nie jest|napisane, e jest twoja.
1:03:55:Nie chc rozmawia z takimi jak ty.
1:03:58:Oddaj mi moj monet.
1:04:00:Dlaczego tacy jak ty boj|si wymwi nasze imi?
1:04:04:Dobrze, jak masz na imi?
1:04:08:Nie pytaj Gulabji o imi, spytaj o cen.
1:04:11:Gulabji, oddaj jej monet.
1:04:16:Znasz j?
1:04:17:Jestemy ssiadami.
1:04:19:Czy nie, Ukochany?
1:04:22:Przesta artowa i oddaj jej monet.
1:04:24:Oddam dusz Bogu po mierci.
1:04:27:Co tam moneta. ap.
1:04:31:Czemu to zrobia?
1:04:34:Zostaw j. Musi zobaczy jak j kochasz.
1:04:39:Wczorajszej nocy widziae|j przez chwil.
1:04:41:I wypisae jej imi na|kamieniach i murach.
1:04:45:Niech si dowie, e za te kamienie
1:04:48:paci si nie tylko pienidzmi,|ale i mioci.
1:04:53:Chod tu, Raj.
1:05:02:Co jest Sakina?|- Powiedziae mi, e nie przyjdzie.
1:05:05:Spjrz, napisa moje imi na kamieniach.
1:05:08:To znaczy, e wrci, Raj.
1:05:10:To znaczy, e wrci!
1:05:14:Skoro wrci, to czemu nie|wyszed ci na spotkanie?
1:05:17:Chce wyprbowa nasz mio.
1:05:20:Moliwe, e gdzie tu si kryje.
1:05:22:I nas obserwuje.
1:05:24:Jak ja go kocham.
1:05:26:Kocham go.
1:05:34:Przyjrzyj si uwanie.
1:05:37:Po jednej stronie jest|obietnica, po drugiej zaufanie.
1:05:41:I spjrz Raj.
1:05:44:On speni swoj obietnic.
1:05:48:Miaam racj, e wrci.
1:05:51:I zabierze mnie std.
1:05:53:Sakina id std, bo si rozchorujesz.
1:05:55:Rozchoruj? Ju mam chore serce.
1:05:58:Oszalaa.
1:06:18:Mog co powiedzie?
1:06:20:Mw.
1:06:22:Jestem bardzo...
1:06:26:Pada. Naprawd ciko dotrze do domu.
1:06:30:Czemu, droga damo?
1:06:45:Bracie, mylisz, e przestanie pada?
1:07:13:Raj, jeste moim|najlepszym przyjacielem?
1:07:17:Tak.
1:07:18:Wic powiedz mi co mam zrobi?
1:07:22:Z czym?
1:07:24:Z Imanem?
1:07:26:Nie moesz wymawia jego imienia ani|o niego pyta, ale moesz napisa.
1:07:30:Masz na myli list?
1:07:32:Po co pisa list?
1:07:35:Nie ma adnych skutkw ubocznych.
1:07:37:Myli, e nie chc okaza mu mioci.
1:07:42:Czeka caymi nocami i|pacze za kadym sowem.
1:07:45:Wic lepiej ty podejmij pierwszy krok.
1:07:49:Sprbuj, skoro tak mwisz.
1:07:52:Tak.
1:07:55:Dobrze, powiedz mi co ty by napisa?
1:07:57:Przeklestwa.
1:07:58:Ja te!|- Ty?
1:08:00:Tak, ja. Zaczynajmy.
1:08:03:Iman, kretynie, nie|masz ju po co wraca.
1:08:07:Zakochaam si w chopcu,|ktry zwie si Raj.
1:08:13:Widzisz? Powstrzymaa|mnie za pierwszym razem.
1:08:17:Moemy zacz to tak.
1:08:19:Od kiedy jeste moj nadziej...
1:08:22:Chc to napisa!
1:08:25:Dobrze. Zapisaem, e chcesz.
1:08:29:Teraz napisz troch brzydkich sw.
1:08:31:Nie bdzie zy?
1:08:32:Jeli napiszesz je z|gbi serca, to nie.
1:08:35:Z zaufaniem.
1:08:58:/Jeste troch zoliwy
1:09:03:/Jeste troch naiwny
1:09:17:/Tak, ale cigle prawd jest
1:09:22:/e jeste dla mnie wszystkim
1:10:05:/Wybrzmiewasz w moim oddechu
1:10:12:/Jeste moim ideaem mskoci
1:10:20:/To ciebie wyczekuj moje oczy
1:10:27:/Moj wiar, moj si
1:10:32:/M ufnoci jeste ty
1:10:36:/Jeste troch niegodny zaufania
1:10:41:/Jeste troch szataski
1:10:55:/Tak, ale cigle prawd jest
1:11:00:/e jeste moim Bogiem.
1:11:45:Daam ci tylko jedno zadanie.|A ty nie moesz go wypeni.
1:11:48:Nazwae si przyjacielem.
1:11:50:Czemu si martwisz Sakina.
1:11:51:Znam cay list na pami.
1:11:54:Jutro dam ci go przepisanego|piknym stylem.
1:11:56:A potem go wylesz.
1:11:58:Kamca. Jeste kamc.
1:12:00:Jeli to jest ostatnia|noc naszej przyjani, Raj,
1:12:03:to kiedy z nim odjad, pogrysz|si w zbyt wielkim smutku.
1:12:07:Dziki, e pomylaa o moim blu.
1:12:10:Suchaem twojej|opowieci przez dwie noce.
1:12:13:Czemu Raj?
1:12:14:Skrywasz w sobie jaki bl?
1:12:16:Nie. Nic z tych rzeczy.
1:12:18:Ach! Ale jutro bdzie bolao.
1:12:25:Raj, mog podzieli|si z tob problemem?
1:12:28:Jakim?
1:12:34:Ten list?
1:12:36:Napisaam go dla niego.
1:12:40:Sakina skoro masz list, to|czemu mnie kazaa pisa?
1:12:43:eby si upewni, czy to|co napisaam jest prawd.
1:12:47:Ale to co wymylie,|dokadnie si z tym zgadza.
1:12:52:Dostarczysz to Imanowi?
1:12:55:Wiem, e nie moesz mi odmwi.
1:12:58:Jhoomri powiedziaa mi, e|on mieszka w starym miecie.
1:13:03:Wiem, e to bardzo daleko,
1:13:07:ale zrb to...
1:13:10:Dobrze Raj, teraz musz i.
1:13:12:Jeli babcia si obudzi,|bd miaa due kopoty.
1:13:15:Do zobaczenia.|- Zaczekaj, Sakina. Odprowadz ci.
1:13:18:Nie, nie, Raj. Poradz sobie.|Po prostu dostarcz list.
1:13:20:Dobrze?
1:13:21:Sakina, spotkamy si jutro?
1:13:23:Jeli dostaniesz odpowied.
1:13:26:Suchaj, a jeli nie bd|mg zdoby odpowiedzi?
1:13:28:To ci zabij.
1:13:30:Nie zapomnij dostarczy listu.
1:13:35:I Raj.|- Co?
1:13:37:Nic.
1:13:39:Bd na ciebie czeka.
1:13:41:To na razie!
1:13:44:To na razie!
1:15:23:Ta cholerna mio tak wyglda.
1:15:26:Zamienia Boga w kamie,|a anioa w diaba.
1:15:33:Tamtej nocy widziaam jak|ukochana umiera w jego oczach.
1:15:37:To wszystko stao si w|cigu zaledwie dwch nocy.
1:15:42:Ale nie wiem co byo w|cigu dwch kolejnych.
1:16:35:Kto tam?
1:16:48:Ty?
1:16:55:Jak tu wesza?
1:16:56:Weszam.
1:16:58:Na wasnych nogach.
1:17:03:Wyno si std.
1:17:11:Przyszam zobaczy si|z moim Ukochanym.
1:17:14:Nie mieszka tu aden|zakochany Ukochany.
1:17:18:Oj, moja Umrao Jaan,|to ja jestem zakochana.
1:17:22:A ukochanym jest on.
1:17:24:Skd go znasz?
1:17:26:Z serca, z caego serca.
1:17:29:Jest chory. Nie przyjdzie.
1:17:33:Powiedz mu, e przysza Sakina.
1:17:35:Przyjdzie najszybciej jak moe.
1:17:37:Sakina? To ty jeste Sakina?
1:17:41:A co? Niemoliwe?
1:17:43:Raj, gdzie jeste Raj?
1:17:46:Co si stao?
1:17:47:Jeli to jest Sakina,|to wylatujesz std.
1:17:51:Ostrzegam! Jeli jest prostytutk,|to bdziesz musia wynie si
1:17:57:nie tylko z mojego domu,|ale i z tego miasta.
1:17:59:Zrozumiae?
1:18:01:Gulabji, jak tu trafia?
1:18:03:Gulabji? Nazywasz si Gulabji?
1:18:07:Okamaa mnie!
1:18:09:Najdrosza!
1:18:11:Gdybym powiedziaa|prawd, nie zawoaaby go,
1:18:13:a on by nie przyszed.
1:18:20:Co ci si stao, Ukochany?
1:18:22:Nie stroisz min, ani nie gwidesz.
1:18:28:Nic takiego.
1:18:30:Przyszam zaprosi ci na moje urodziny.
1:18:33:Jeli masz czas, to wpadnij.
1:18:37:Bdzie impreza. Z muzyk.
1:18:41:To macie kadego dnia.
1:18:44:Kadego dnia jest dla innych.
1:18:46:Dzi jest dla mnie, kochanie.
1:18:48:Ty te jeste zaproszona.
1:18:49:Skoczya?
1:18:51:Z nim tak.
1:18:53:Ale musz porozmawia z tob.
1:18:57:Obie jestemy samotne,
1:19:01:ale ty dostaa ten|dom od swoich rodzicw.
1:19:03:Wic otworzya go dla goci.
1:19:05:Ja nie mam nic poza swoim ciaem,
1:19:08:wic otworzyam je dla goci.
1:19:10:Klienci przyjd do obu miejsc,
1:19:12:przepi si i zapac.
1:19:15:Wic ty te si sprzedajesz.
1:19:19:eby przey trzeba co robi.
1:19:22:Czy nie, kochana?
1:19:26:Przyjd. Pa, misiaczku!
1:19:33:Pa, Ukochany!
1:19:36:Suka!
1:19:38:Boe, jestemy twoje.
1:19:50:Czynimy dobrze i strzeemy si zego.
1:19:54:Ktokolwiek to jest, powiedz|mu, e nie mam dzisiaj humoru.
1:20:02:Siostro, go honorowy przyszed.
1:20:06:Sto lat, sto lat niech yje, yje nam...
1:20:12:Ta urodzinowa piosenka|jest bardzo smutna.
1:20:14:Nie lubi jej.
1:20:16:Przepraszam Gulabji, zasmuciem|ci w twoje urodziny.
1:20:22:Powanie mylisz, e|mam dzisiaj urodziny?
1:20:26:Guptasku.
1:20:28:To rocznica mojego wejcia w ten biznes.
1:20:31:Wic zaczam si mia z dnia,
1:20:33:w ktrym zaczam paka.
1:20:36:Jestem szczliwa, ale|dzisiaj troch mi smutno.
1:20:45:Jaki problem, Gulabji?
1:20:49:Zeszej nocy zobaczyam|przyjaciela, ktry zgrzeszy.
1:20:53:Okamae j.
1:20:57:Nie jeste garzem, Ukochany.
1:21:03:Moesz zrobi tylko jedn|rzecz, eby poprawi mi humor.
1:21:09:Spotkaj si z ni i powiedz jej prawd.
1:21:12:I przepro za wczorajsz noc.
1:21:15:Nie mog nawet spojrze jej|w oczy, ani jej przytuli.
1:21:21:Nie pjd, Gulabji.
1:21:23:Nie pjdziesz?|- Nie.
1:21:26:Popatrz, dzi nadszed czas|i przyszed pierwszy,
1:21:30:deszczowy dzie twojej mioci.
1:21:33:Jeli odejdzie, ju nie wrci.
1:21:38:Powiesz co, czy bdziesz|tylko kiwa gow?
1:21:43:Jeste taka adna.
1:21:48:Twj parasol te jest adny.
1:21:51:Wiesz co by powiedziaa,
1:21:52:gdyby bya na moim miejscu?|- Co?
1:22:06:/Krok tak pontny|/Kolor tak ywy
1:22:09:/Ciao tak sodkie|/Usta tak rane
1:22:11:/Twarz tak wspaniaa|/Kochanek tak zawzity
1:22:14:/Co za spodnie i luna koszula
1:22:17:/Pontny... ywy...|/Sodki... Rany...
1:22:22:/Wspaniay... Zawzity...|/Spodnie... Koszula...
1:22:43:/Jest tak kuszcy, upajajcy,
1:22:45:/e chmury odpywaj w dal
1:22:53:/Posuchaj, Jameelo|/jak sprawia, e pon
1:22:58:/Tak, e och...
1:23:30:/Styl tak wystawny, popatrz|/Kolor tak ywy, popatrz
1:23:35:/Styl tak wystawny, popatrz|/Kolor tak ywy, popatrz
1:23:38:/Wywouje we mnie burz
1:23:44:/Tak, e och...
1:23:55:/Jest tak kuszcy, upajajcy,
1:23:58:/e chmury odpywaj w dal
1:24:19:/Nie masz pojcia...|/Nie, nie, nie...
1:24:29:/Nie masz pojcia czym jest mio
1:24:35:/Nie daje ci spokoju|/Nie masz pojcia
1:24:40:/Nie daje ci spokoju|/Nie masz pojcia
1:24:43:/Jak boli wtedy serce
1:24:44:/Oboje moemy si tego dowiedzie
1:24:50:/Bg tego chce
1:24:52:/Wysuchaj mojej proby
1:25:00:/Jest tak kuszcy, upajajcy,
1:25:02:/e chmury odpywaj w dal
1:25:05:/Posuchaj, Shakeelo|/jak sprawia, e pon
1:25:10:/Tak, e och...
1:26:59:/Jaki on samotny...
1:27:11:Sakina, gdzie idziesz?
1:27:17:Gdzie si wybierasz w tak pogod?
1:27:20:Wiesz gdzie id.
1:27:22:Daa mi adres,
1:27:23:wysaam pod niego list
1:27:25:i id po odpowied.
1:27:27:Jaki list? Jaka odpowied?
1:27:29:Obserwuj to wszystko|ju od wielu nocy.
1:27:32:Zostawiasz mnie z babci,
1:27:34:a ja po twoim wyjciu nie mog zasn,
1:27:38:nawet zmruy oka.
1:27:40:Co powiem babci,
1:27:43:jeli stanie si co zego?
1:27:46:Do tego. Nigdzie nie idziesz.
1:27:48:Wracaj do rodka.
1:27:55:Tych, ktrzy nios ze|sob wiato mioci,
1:27:58:nigdy nie dosignie ciemno.
1:29:47:Po raz pierwszy w historii Indii
1:29:50:sam sobie prasujesz koszul.
1:29:56:Zeszej nocy wszede przez|frontowe drzwi, nie po rynnie.
1:30:02:Bez obrazy, ale ani nie|piewasz, ani si nie bijesz,
1:30:05:ani mi nie przeszkadzasz.
1:30:10:Co si stao?
1:30:14:Pokcie si z Sakin?
1:30:19:Troch, czy bardzo?
1:30:22:Bardzo.
1:30:24:Wiem, e to twoja wina.
1:30:27:Jeli przyznasz si przed Bogiem,|wszystko bdzie w porzdku.
1:30:33:Wic chc przyzna si tobie.
1:30:39:Wiesz jak bardzo kocham Sakin.
1:30:46:I zdradziem j...
1:30:50:Czeka na kogo od roku.
1:30:54:I dwie noce temu
1:30:59:spaliem jej list do niego.
1:31:01:Spalie ten list, to twj grzech.
1:31:06:Ale wiem, e tego aujesz.
1:31:08:To twoje mikkie serce
1:31:11:i czysta dusza.
1:31:14:Co mam zrobi?
1:31:16:Znajd tego czowieka
1:31:17:i przeka mu wiadomo zamiast listu.
1:31:19:A reszt zostaw Bogu.
1:31:22:Ale ja nie chc jej straci, Lillypop.
1:31:26:Jeli zostaa przeznaczona tobie,
1:31:29:nic na ziemi was nie rozczy.
1:31:34:Ale jeli nie,
1:31:36:to nic na ziemi was nie poczy.
1:31:39:Ani ty, ani ona nie|podejmiecie tej decyzji.
1:31:42:Wszystko w rkach Boga.
1:31:45:Spjrzmy jak Bg ustawi krzy.
1:31:50:Tak czy tak?
1:31:55:Nie. Jak dugo mam ci powtarza,
1:31:58:nie ma tu nikogo o imieniu Iman.
1:32:00:Bracie, jechaem tu 3 godziny.
1:32:02:Prosz, sprawd jeszcze raz.
1:32:04:To sprawa ycia i mierci.
1:32:06:Ej, Aslam, sprawd pokj 110.
1:32:08:Moe w zeszym roku?
1:32:09:Przyjacielu, ostatnio weszo i|wyszo std tylu Imanw, e...
1:32:13:Dobrze, gdyby pan Iman si zjawi,
1:32:15:powiedz mu, e Sakina na niego czeka.
1:32:17:Deszcz pada od trzech dni,
1:32:19:nikt nie przychodzi i nikt nie odchodzi.
1:32:22:Prosz std wyj.
1:32:25:To znaczy, e aden Iman nie|istnieje i aden Iman nie przyjdzie.
1:32:28:Nie przyjdzie.
1:32:30:To znaczy, e nie zrobiem|niczego zego palc ten list?
1:32:32:Niczego zego.
1:32:34:To znaczy, e Bg jest ze mn!|- Tak, jest.
1:32:36:To znaczy, e Sakina jest moja!
1:32:38:Tak, Sakina jest twoja, bierz j.
1:32:40:Zostaw, to przynosi pecha!
1:32:48:Lillypop, posuchaj.
1:32:50:Wszystkie drogi s zalane.
1:32:52:Nikt nie przyszed i nikt|nie opuszcza Momin Lodge.
1:32:58:Gdybym nawet wysa list,|kto by go przeczyta?
1:33:00:Sakina mnie nabraa,
1:33:02:nie ma adnego Imana.
1:33:03:aden Iman nie istnieje na tym wiecie.
1:33:07:Nie, gadam do siebie.
1:33:09:Opowiem ci kiedy wrc.
1:33:12:Tak bardzo j kocham.
1:33:14:Nie mog bez niej y.
1:33:16:Kocham j!
1:33:23:Zobacz, Jhoomri, nowy dywan.
1:33:25:Zawsze pytasz dla kogo jest ten dywan.
1:33:29:Ten jest dla naszego pana.
1:33:31:Wejdzie po nim.
1:33:34:Jest dobry?
1:33:35:W porzdku.
1:33:37:Hej, nadal si dsasz|za wczorajsz rozmow.
1:33:41:Prosz, wybacz mi.
1:33:43:Wybaczam ci.
1:33:45:Jhoomri, tego wieczora|przygotujemy dobry Eid.
1:33:48:Popatrz jak udekorowaam dom.
1:33:50:Dostaa odpowied?
1:33:57:Pytam, czy dostaa odpowied?
1:34:01:Nie.
1:34:02:Ale dzisiaj, kiedy pojawi si|ksiyc, on sam przybdzie.
1:34:06:A z nim odpowied.
1:34:08:Poprosi babci o moj rk.
1:34:10:Potem si pobierzemy.
1:34:12:Jeli bdzie chcia,|stanie si synem babci,
1:34:15:a ja bd jego on.
1:34:20:Ty paczesz?
1:34:22:Do lubu jest jeszcze czas.
1:34:25:Pacz nad twoim szalestwem
1:34:28:i swoim grzechem.
1:34:29:Okamaam ci przez wzgld|na twoje szczcie.
1:34:33:Nie spotkaam Imana.
1:34:38:Chciaam, eby bya|szczliwa w dni Eidu.
1:34:41:To twoje szalestwo...
1:34:47:Moe twoim przeznaczeniem jest czeka.
1:34:49:Tak jak twoja matka.
1:34:51:Prawd mwic, on nie przyjdzie.
1:35:03:Jhoomri, nie potrafisz nawet kama.
1:35:10:Poczekaj, a wzejdzie ksiyc.
1:35:20:Ksiycu, zbytnio si zakrywasz.
1:35:23:Jak on si owiadczy tej|dziewczynie, skoro jeste tak pno?
1:35:32:Rozmawiasz z ksiycem?
1:35:34:Ju wzeszed?
1:35:36:Ten ksiyc nie wschodzi,
1:35:38:ale nasz ksiyc jest tutaj.
1:35:41:Hej, poka si. Jak wygldasz?
1:35:44:Och, bardzo przystojnie.
1:35:49:Dziki.
1:35:50:W kocu id yczy|Sakinie szczliwego Eidu.
1:35:53:Zoysz tylko yczenia, czy|uzewntrznisz te swoje uczucia?
1:35:58:Dokadnie.
1:35:59:Popatrz jak si denerwuj.
1:36:01:Tchrz.
1:36:02:Trzsiesz si jak baba.
1:36:04:To najwaniejsza rzecz w twoim yciu.
1:36:07:Idziesz owiadczy si Sakinie.
1:36:10:Powiniene zrobi to tak,
1:36:12:eby nigdy o tym nie zapomniaa.
1:36:16:Super.
1:36:18:Ale jak?
1:36:19:Wejd do jej domu jak|krl, zawoaj j jak lew.
1:36:24:Patrz na ni, umiechaj si.
1:36:28:Jeli si do ciebie|zbliy, ty si odsu.
1:36:31:A jeli ucieknie?
1:36:34:To j zawoaj:
1:36:36:"O, ukochana!"
1:36:39:Spjrz na ni. Popro, eby podesza.
1:36:41:Kiedy podejdzie, zap j za rk.
1:36:43:Jeli bdzie si waha,|zap j za wosy.
1:36:46:Trzymaj jej gow blisko siebie|i wyszepcz jej mio do ucha.
1:36:51:"Kocham ci, dziecinko."
1:36:53:A potem pocauj j w usta.
1:36:58:Bdzie twoja na wieki.
1:37:02:Zostawmy Sakin.
1:37:04:Lillypop, wyjdziesz za mnie?
1:37:07:Ty lizusie!
1:37:09:Wyno si std!
1:37:11:Id, bo kto inny zabierze twoj Sakin.
1:37:14:Jak kto mgby j zabra?
1:37:15:Przecie jestem Raj, gwiazda rocka.
1:37:19:Zobaczysz, dziecinko.
1:37:22:Niech ksiyc nie wschodzi na niebie.
1:37:25:Kto pikniejszy|przyjdzie do naszego domu.
1:37:29:Zadzwoni, zanim przyprowadz tu Sakin.
1:37:34:Czekaj na mj telefon.
1:37:41:To na razie!|- To na razie!
1:38:15:/wiato ksiyca...
1:38:20:/Nie zawsze byo tak pikne
1:38:25:/Ksiyc by si schowa
1:38:30:/Zawstydzony twoim widokiem
1:38:35:/To twoje wiato si w nim odbija
1:38:40:/wiato ksiyca...
1:38:45:/Nie zawsze byo tak pikne
1:39:48:/Popatrz na wschodzcy ksieyc|/Widz jego pikno
1:40:08:/Ksiyc wzeszed i si zawstydzi
1:40:16:/Ty te tu przyszede
1:40:21:/Szczliwy kochanku
1:40:46:/Wiatr uprzejmie daje mi znaki
1:40:51:/Opowiada mi historie o tobie
1:40:56:/Co za moc jest w twoich oczach
1:41:01:/e czuj si w taki sposb
1:41:06:/Tuam si to tu, to tam
1:41:11:/Bdz wzrokiem
1:41:14:/Dokd pj?
1:41:16:/Tak bardzo si w tobie zatraciem
1:42:31:Strasznie mnie mczysz.
1:42:36:Wygldasz dzi tak przystojnie.
1:42:38:Wreszcie to zauwaya!
1:42:42:I jaka jest odpowied?
1:42:44:Z mojej strony: tak.
1:42:46:Spotkae go?
1:42:47:Sakina, wyjdziesz za mnie?
1:42:49:Co z nim? Wszystko w|porzdku? Co powiedzia?
1:42:51:Sakina...|- Mw wprost.
1:42:53:Spotkae go?|- Sakina ty te nie mwisz wprost.
1:42:58:Tu chodzi o moje ycie.
1:43:01:O moje te.
1:43:02:Nie mog y bez niego|nawet przez chwil.
1:43:05:A ja nie mog zapomnie|o tobie nawet na chwil.
1:43:09:Sakina, moje szczcie|jest w twoim szczciu,
1:43:12:a kady twj smutek jest moim smutkiem.
1:43:14:Kocham ci, dziecinko.
1:43:17:Wyjdziesz za mnie?
1:43:18:arty, cigle tylko arty.
1:43:24:Gdzie wczoraj bye?
1:43:26:Czekaam na ciebie ca noc.
1:43:29:Na mnie? Czekaa na Imana.
1:43:33:Zeszej nocy byam tu tylko dla ciebie.
1:43:36:Dobrze, wierz ci.
1:43:43:Ju czas.
1:43:45:Musz si z kim spotka.
1:43:47:Z kim?|- Z kim wanym.
1:43:50:Kim ona jest?
1:43:51:Nie twoja sprawa.
1:43:53:Dobrze, skoro chcesz i to id.
1:43:55:Ale musi by jaki sposb,|eby pozna jego odpowied.
1:43:59:By zy po przeczytaniu listu?
1:44:01:Raj, jeli to ty bye...
1:44:02:Prosz, Sakina, nie pytaj|czy to ja. Co miaem zrobi?
1:44:06:Kazaa, to podrzuciem|list, to wszystko.
1:44:09:Wierz mi, list by bezuyteczny,
1:44:12:bo nie ma kogo takiego jak Iman.
1:44:15:Jeli jeszcze raz tak powiesz,
1:44:17:przestan z tob rozmawia.
1:44:19:Dobrze, Sakina.
1:44:20:Wiem jak pozna jego odpowied.
1:44:23:Jak?
1:44:25:Kartka. eby pozna|odpowied musimy napisa.
1:44:28:O Boe, przecie dae mu list.
1:44:31:Nie o list chodzi, gupia.
1:44:33:Napiszemy "tak" i "nie".
1:44:36:Och. Wic pisz.
1:44:38:I tak nie przyjdzie.
1:44:44:Znowu zaczynasz.
1:44:46:Nie podgldaj. Bez oszukiwania!
1:44:49:A na drugiej kartce|napiszemy "przyjdzie".
1:44:56:Hej, napisae ju?
1:44:59:Nie oszukuj!
1:45:03:No to wybierz szczliwy los.
1:46:17:Chcesz i, prawda?
1:46:21:Gdzie?
1:46:22:Spotka kogo wanego.
1:46:24:Tak, zapomniaem.
1:46:26:Wic id.
1:46:29:Bez ciebie?
1:46:32:Nie moesz beze mnie y?
1:46:34:C na to poradz?
1:46:36:Musisz si przyzwyczai.
1:46:38:A jeli odejd? Co wtedy?
1:46:40:Wtedy...
1:47:33:Co za wieczr!
1:47:35:Przez ostatni godzin nie|odezwaa si do mnie ani sowem.
1:47:38:I nawet nic nie zjedlimy.
1:47:39:Cigle siedzimy tacy smutni. Czy nie?
1:47:44:Chodmy.
1:47:45:Ale Sakina, ledwo co tu przyszlimy.
1:47:47:Wpltae w to przyja,|wic tu przyszam,
1:47:49:ale nie jest mi tu dobrze.
1:47:52:A jeli on przyjdzie na most...
1:47:54:Trudno. Czekaa na niego rok
1:47:57:i jeli przyjdzie wczeniej,
1:47:59:to te moe na ciebie troch poczeka.
1:48:01:Zapomnijmy o tym wszystkim na chwil.
1:48:03:Dzisiaj jest Eid. Powinnimy|witowa i troch si zabawi.
1:48:07:To dobry pomys!
1:48:09:Dobrym pomysem jest to,
1:48:10:e powinnimy std pj.
1:48:12:Do ju tego.
1:48:49:Przyjaciele!
1:48:53:Kochalicie kiedy kogo?
1:48:55:Tak!
1:48:57:Ja te.
1:48:58:To fajnie, ale czy ona kocha ciebie?
1:49:01:W tym problem. I wyglda na|to, e nigdy mnie nie pokocha.
1:49:06:Ale czy to powstrzyma mnie|przed mioci do niej?
1:49:10:Przyjaciele...? Czy to powstrzyma|mnie przed mioci do niej!?
1:49:13:Nie!
1:49:16:Wic moj ulubion piosenk dedykuj|tej wyjtkowej dziewczynie.
1:49:20:/Ukochana!
1:49:25:/Ukochana!
1:49:27:/O ukochana!
1:49:30:/Posadz ci w lektyce
1:49:35:/Ugoszcz ci wrd gwiazd
1:49:40:/Skradn ci wiatu i zabior w dal
1:49:48:/Skradn ci wiatu i zabior w dal|/Pewnego dnia zdobd twoje serce
1:49:59:/Ukochana!
1:50:36:/W zasigu mego wzroku
1:50:40:/W zaktkach moich marze
1:50:45:/Istnieje tylko twj obraz
1:50:50:/Zajmujesz mi myli w kadym momencie
1:50:55:/Oszalaem kiedy pierwszy|/raz na mnie spojrzaa
1:50:59:/Ukochana!
1:51:18:/Ukochana! Chc by twym dniem tej nocy
1:51:21:/Ukochana! Bdziesz moj|/ksiniczk w bieli
1:51:23:/Ukochana! Nigdy nie|/spuszcz z ciebie wzroku
1:51:26:/O ukochana! Prosz,|/bd mym dniem tej nocy
1:51:47:Lillypop? Cze. Zgadnij co.
1:51:50:Sakina jest ze mn.
1:51:51:I zabieram j do domu.
1:51:53:Dobrze.
1:51:54:Suchaj uwanie.
1:51:56:Kiedy wprowadz j do domu,
1:51:57:ty zagraj swoj star|piosenk na pianinie.
1:52:00:Zrozumiaa?
1:52:01:Fantastycznie, wic|zaczniemy od tego wieczr.
1:52:03:Ach, tak. I powiedz Marii,|eby wyja stare albumy.
1:52:05:Sakina bdzie ogldaa twoje zdjcia|ca noc, a ja bd oglda j.
1:52:09:Dobrze.
1:52:11:Jeste gotowa?
1:52:13:Dobrze, dobrze.
1:52:14:I nie zawieszaj balonw.|To nie adne urodziny.
1:52:18:I najwaniejsze. Nie pacz|kiedy wejdziemy do domu.
1:52:25:Tak, nie zaczynaj paka.
1:52:27:Dobrze, przygotuj si.
1:52:29:I nie zapomnij zaoy|tej czarnej sukienki.
1:52:31:Ja i Sakina ju idziemy.
1:52:41:Boe, Lillypop! Ona|jest taka szczliwa!
1:52:43:Powiedz jej, e jestem tak szczliwa,
1:52:45:e po raz pierwszy taczyam na zabawie.|- Jest tak szczliwa,
1:52:48:e po raz pierwszy taczya na zabawie.
1:52:50:Do mojej piosenki!
1:52:51:Jak ona taczya! Oszalejesz|kiedy to zobaczysz!
1:52:53:I przesyam jej witeczne yczenia.
1:52:55:Nawzajem.
1:52:59:Spytaj gdzie jest jej prezent.
1:53:02:Spytaj sama.
1:53:05:Jest bardzo mia.
1:53:13:Porozmawiaj z ni, Sakina.
1:53:21:Musz i.
1:53:22:Gdzie?|- Do Imana.
1:53:27:Sakina, prosz, zosta ze mn.
1:53:31:Prosz, Raj, zostaw mnie.
1:53:32:Prosz, posuchaj mnie.
1:53:35:Zostaw mnie.
1:53:36:Sakina!
1:53:38:Co ty robisz?
1:53:41:Na Boga, pu moj rk!
1:53:45:Na Boga, porozmawiaj z moj Lillypop.
1:53:51:Prosz.
1:53:58:Sakina, zaczekaj!
1:54:01:Lillypop, Sakina si wstydzi.
1:54:04:Przesta.
1:54:06:Nie, nie. Nie bijemy si.
1:54:07:Tylko mnie askocze.
1:54:09:Ju idziemy.
1:54:11:Idziemy do domu.
1:54:13:To na razie.
1:54:56:Zostaw mnie!|- Wysuchaj co mam do powiedzenia.
1:54:58:Nie chc niczego sucha.
1:54:59:Wiesz, e nie mog y bez ciebie.
1:55:02:Zapomnij o nim.
1:55:04:Ze mn bdziesz szczliwa.
1:55:05:Zaczniemy wasne ycie.
1:55:08:Iman jest dla mnie caym wiatem. Dosy!
1:55:10:Wic czym byy te noce,
1:55:12:ktre ze mn spdzia?
1:55:13:To bya tylko przyja.
1:55:15:Tylko przyja.
1:55:16:Jeli zdradz go chocia raz,
1:55:19:Bg nigdy mi nie wybaczy.
1:55:21:Nigdy.
1:55:26:Teraz te ci nie wybaczy,
1:55:28:bo zamaa mi serce.
1:55:29:A dobrze wiesz... dobrze wiesz
1:55:32:jak bardzo ci kocham.
1:55:33:A ja ci nienawidz.
1:55:37:Wolisz tego,
1:55:40:kto da ci pienidze
1:55:43:i zostawi na ulicy.
1:55:47:Dobrze zrobi!
1:56:06:Ukochany! Ty tutaj?
1:56:09:Co jest?
1:56:10:Chciaam tylko popatrze|sobie na ciebie przez okno,
1:56:13:a ty przyszede pod drzwi.
1:56:16:Mog posiedzie w twoim|domu przez chwil?
1:56:19:Jeste pierwszym mczyzn, ktry|przyszed tu, eby posiedzie.
1:56:22:A wszyscy tu przychodz. Hmm...
1:56:25:Wychodzisz gdzie?
1:56:26:Tak. Dzi witujemy Eid u Razii.
1:56:30:Ale wejd.
1:56:32:Powinna te by impreza|pod parasolk, prawda?
1:56:35:Spotkae si z ni wczoraj?
1:56:39:Zao si, e ty i twoja ukochana
1:56:41:sprbujecie deseru na mocie.
1:56:45:Ten most si zawali, Gulabji.
1:56:48:Dotknem jej jakby to bya prawda.
1:56:51:Ale to by sen.
1:56:53:Jak to?
1:56:54:Jeli myli, e ona ma|Imana, a ja jestem sam,
1:56:57:to si myli.
1:57:01:Mog pokocha kogo innego.
1:57:04:Kogo moesz pokocha?
1:57:08:Ciebie.
1:57:10:Mnie?!
1:57:17:Ale, Ukochany.
1:57:19:Widziae kiedy, eby robiono|perfumy ze sztucznego kwiatka?
1:57:23:Nie jeste teraz przy zmysach.
1:57:25:Porozmawiamy jutro rano.
1:57:26:Chodmy.
1:57:29:Nie mog std pj.
1:57:30:Ale ja musz i.
1:57:32:Klienci przyjd, noc si zaczyna.
1:57:35:Wic gdzie bdziesz siedzia?
1:57:37:Dzisiaj ja bd twoim klientem.
1:57:41:Zapac za twj czas.
1:57:46:Naseeban.
1:57:51:Naseeban...
1:57:54:Wyno si!
1:57:55:Id std!
1:57:57:Nie syszae co powiedziaa?
1:57:59:Znamy wielu takich jak ty.
1:58:03:Jeli jeszcze raz wypowiesz|jej imi, zabij ci.
1:58:06:Gulabji.
1:58:08:Umrzesz!|- Gulabji.
1:58:10:Gulabji!
1:58:19:Co jest?
1:58:24:Hej, ty bez ogonka. Spadaj std.
1:58:27:Gulabji.
1:58:30:Zostaw!
1:58:32:Zostaw go!
1:59:00:Co z tob nie tak?
1:59:01:Tak bardzo go lubisz,|a kiedy przychodzi,
1:59:03:wyrzucasz go za prg.
1:59:05:Bij go.
1:59:07:Niech bij.
1:59:08:Jeli nie odrzuc go dzisiaj,|zmarnuje cae swoje ycie.
1:59:13:Ale, Gulab, sprbuj zrozumie!
1:59:15:Do!
1:59:16:Jeli zadasz jeszcze jedno|pytanie, to ci przyo!
2:00:03:Prosz, zapomnij o mnie Raj.
2:00:05:Skrzywdziam ci.
2:00:10:Miae racj.
2:00:12:Mwie, e nie przyjdzie.
2:00:14:I nie przyjdzie.
2:00:17:Tego nie wiesz.
2:00:19:Chc ci co wyzna na koniec.
2:00:23:Daa mi ten list, a ja go zniszczyem.
2:00:27:Wiesz dlaczego.
2:00:30:I moesz mi nie wierzy,|ale szukaem go dzisiaj.
2:00:35:Nie byo adnego Imana.
2:00:37:Ale sprbuj jeszcze raz, jeli chcesz.
2:00:40:Nie, Raj.
2:00:42:Nie ma potrzeby.
2:00:43:Dobrze zrobie, e|zniszczye ten list.
2:00:46:Ile zniewag jeszcze zniesiesz?
2:00:49:Chc go zostawi.
2:00:52:To trudne, ale
2:00:54:sprbuj.
2:00:58:Pomoesz mi?
2:01:01:Co to za pytanie, Sakina?
2:01:03:Powicia rok ycia, eby|go odnale.
2:01:07:Teraz moesz powici cae ycie,|eby o nim zapomnie.
2:01:10:Cae ycie!
2:01:13:Co si stao?
2:01:16:Widzisz? Zapomniaa na chwil o Imanie.
2:01:23:Zaufaj mi, Sakina.
2:01:24:Zgubi go, ot tak.
2:01:29:Sakina, mog o co zapyta?
2:01:32:Znajdzie si w twoim sercu|jakie miejsce dla mnie?
2:01:42:Nic si nie stao.
2:01:44:Potrzeba czasu.
2:01:47:Nic si nie stao.
2:01:51:Znowu jeste smutna.
2:01:54:Jeli nie umiechniesz|si w cigu trzech sekund,
2:01:57:wicej nie zobaczysz ju Raja.
2:02:00:Raz...
2:02:03:Dwa...
2:02:07:Trzy...
2:02:11:Trzy...
2:02:43:Ten parasol...|- Tak. Zgubia go wczoraj.
2:02:47:To znaczy, e bye tu wczorajszej nocy.
2:02:49:Tak... Nie. Waciwie to...
2:02:51:Raj, musz ci zabi.
2:02:53:Potrzymaj. Teraz moesz bi.
2:03:03:Chyba oszalae.
2:03:04:Sakina, oszalaem na twj widok.
2:03:07:Boe, szalej!
2:03:10:Wszyscy ju pi, ucisz si.
2:03:12:Jeli si obudz, to bd o nas gada.
2:03:14:Ten dzie jest pikny.
2:03:15:I ty te.
2:04:08:/Najdrosza, jeste w mym sercu
2:04:13:/Przeja kontrol
2:04:18:/Kontrol nad moim sercem
2:04:37:/Jeste moja
2:04:42:/Tylko moja
2:04:47:/I tylko moja
2:04:52:/Nie ra mego serca|/Nie odchod w dal
2:04:59:/Masz moje sowo
2:05:02:/Najdrosza
2:05:04:/Jeste w mym sercu
2:05:53:Hej, Sakina.
2:05:55:Czekaj.
2:06:02:Nie mog wypuci tej nocy z rk.
2:06:04:Moja Lillypop si ucieszy,|kiedy to usyszy.
2:06:06:To takie ekscytujce.
2:06:11:Och, przepraszam.
2:06:14:Lillypop rozpowie jutro caemu miastu,
2:06:17:e Sakina to najpikniejsza|na wiecie ona Raja.
2:06:20:Chodmy, na pewno na nas czeka.
2:07:12:Boe wszechmogcy.
2:07:19:Sakina, co si stao? Halo?
2:07:31:Przyszed, Raj.
2:07:33:Przyszed.
2:07:37:Musz ju i.
2:07:39:Musz i.
2:07:41:Musz i.
2:07:44:Rozumiesz?
2:07:46:Rozumiesz, Raj?
2:07:49:Sprbuj zrozumie, Raj.
2:07:56:Wiem, e to boli.
2:08:00:Wybacz mi.
2:08:03:Zostaw mnie
2:08:05:i zapomnij o mnie.
2:08:08:Mylaam przez chwil, e...
2:08:10:Nie, Sakina, przez chwil mnie kochaa.
2:08:13:To wystarczy na cae moje ycie.
2:08:16:Przysigam.
2:08:20:Przysigam.
2:08:33:Id, Sakina. Id.
2:08:38:Id.
2:08:42:Ciesz si.
2:08:44:I nie martw si.
2:08:46:Wyjani jej wszystko.
2:08:49:A teraz id.
2:10:25:Dziki boej asce!
2:10:28:Bg czyni ci pikn a do dzisiaj.
2:10:35:Kiedy ci opuszczaem, pakaa.
2:10:41:Teraz wracam i te paczesz.
2:10:47:Sakina.
2:10:54:Zgadzasz si na to biedne ycie ze mn?
2:11:00:Zgadzam si.
2:11:05:Zgadzam si.
2:12:12:Mwi, e jeli kogo kochasz,
2:12:15:Bg jest z tob.
2:12:18:A jeli nie - Bg jest w tobie.
2:12:24:To tylko historia mojej gwiazdy rocka.
2:12:27:Kochanka, zakochanego,
2:12:29:wariata, Romea.
2:12:31:I... i mojego Ukochanego.
2:12:42:/Posadz ci w lektyce
2:12:45:/Ugoszcz ci wrd gwiazd
2:12:48:/Skradn ci wiatu i zabior w dal
2:12:57:/Skradn ci wiatu i zabior w dal...
2:13:30:/Wersja polska: Bhuvan
2:13:37:/Korekty: Niesia
2:13:42:/Fragment tumaczenia utworu "Pyaar Kiya|/To Darna Kiya" zaczerpnity z|/tumaczenia "Mughal-e-Azam" autorstwa BeeMeR.



